Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi waszkawaszka z miasteczka Białobrzegi, pow. białobrzeski. Mam przejechane 1227.71 kilometrów. Jeżdżę z prędkością średnią 12.76 km/h. Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Polecam też moją stronę:
www.wedrowki.radom.pl



Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy waszkawaszka.bikestats.pl

Biegam i jeżdżę w Drużynie Szpiku :)



Moje albumy zdjęć:


stat4u
  • DST 42.32km
  • Czas 03:00
  • VAVG 14.11km/h
  • VMAX 38.03km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1865kcal
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt Genesis Solution 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Białobrzegi - Lekarcice

Środa, 27 sierpnia 2014 · dodano: 28.08.2014 | Komentarze 1

Białobrzegi - Falęcice - Góry - Adamów - Pacew - Przybyszew - Mała Wieś - Rykały - Lisów - Jadwigów - Piekarty - Lekarcice - Stanisławów - Promna - Falęcice - Białobrzegi 





Trasa wycieczki jest opisana w przewodniku pt. "Powiat białobrzeski, przewodnik turystyczny" autor: Adam Bolek. Jest to trasa pt. "Po karczmach, dworach i pałacach gminy Promna" (s. 169 niniejszego przewodnika). Autor przewodnika napisał:

"Gmina ta, jak żadna inna w powiecie, bogata jest w zabytki architektury świeckiej. Myśl przewodnia wycieczki to pałace, dwory i karczmy, których na trasie wycieczki nie brakuje. Zobaczyć więc możemy karczmy w Przybyszewie i Promnej, pałac w Rykałach i Promnej, dwór w Piekartach. Po drodze mijamy także grodzisko w Lekarcicach Nowych. Trasa jest urokliwa i urozmaicona licznymi niewielkimi podjazdami i zjazdami w dolinki cieków wodnych i rzeczek. Zobaczyć możemy też nowoczesne rolnictwo oparte na uprawach sadowniczych i infrastrukturę związaną z tą działalnością." 

Po przeczytaniu powyższego fragmentu w przewodniku postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie trasa opisana w przewodniku jest wartościowa a odpowiedź na to pytanie kryje się już za kilkoma linijkami tekstu poniżej. 

Zaraz po przebudzeniu zastanawiałem się, czy warto dzisiaj wychodzić na rower. Pytanie zdawało by się raczej z tych zadawanych retorycznie :) bo przecież zawsze warto wyskoczyć na rower, zwłaszcza gdy do końca wakacji zostało już tylko kilka dni.. Pytanie w mojej głowie pojawiło się ponieważ rano niebo dość pochmurne przy temperaturze ok. 10 stopni Celsjusza stwarzało pewien lęk przed wyściubieniem nosa z domu. Z upływem czasu niebo zaczęło zmieniać swoją barwę z szarej na coraz bardziej błękitną a słupek rtęci w termometrze leniwie piął się do góry. W takiej sytuacji po sprawdzeniu meteorogramu na ICM-ie, parę chwil po godzinie 10 postanowiłem ruszyć w drogę :) Z uwagi na to, że przed godziną 14 chciałem już wrócić to wybrałem trasę o długości umiarkowanej a za to dość bogatej w ciekawe miejsca. 

Przejechałem przez Białobrzegi jedyną w mieście ścieżką rowerową po której musiałem co chwila wymijać spacerujących pieszych, którzy zapomnieli, że poruszają się beztrosko po ścieżce dla rowerów a nie po deptaku. Po kilku chwilach niedogodności i zrobieniu paru fotografii znalazłem się już na trasie starej drogi E-7 prowadzącej w kierunku Falęcic. Przekroczyłem rzekę Pilicę przez zabytkowy most z 1936 r. Pierwsze kilometry trasy okazały się ciekawe, ponieważ trzeba było podjechać pod "górkę falęcką" prawie do samego ronda łączącego się z wiaduktem do trasy szybkiego ruchu. Ja na wspomnianym rondzie skręciłem w lewo na zachód w stronę Przybyszewa. 

Zanim dojechałem do Przybyszewa to podziwiałem niezliczone ilości upraw warzyw. Trasa którą przyszło mi jechać mimo, że nie jest zaznaczona na mapie jako jedna z głównych to okazała się dość ruchliwa i jak dla mnie przez to nieprzyjazna. Postanowiłem troszkę przyspieszyć tempo jazdy, żeby w miarę szybko dotrzeć do pierwszej ciekawej miejscowości. W Przybyszewie zrobiłem pierwszą dłuższą przerwie na rynku. Obejrzałem ciekawy i stary budynek remizy strażackiej, kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła wzniesiony w latach 1892-1898. Po środku miejscowości znajduje się ładnie odnowiony rynek do którego dochodzą uliczki tworząc układ urbanistyczny świadczący o tym, że Przybyszew posiadał w swojej przeszłości status miasta. Ciekawą budowlą jest także budynek mieszkalny z pierwszej połowy XIX wieku (Drewniany, oszalowany, konstrukcji zrębowej - czytamy w przewodniku). Po kilku minutach zwiedzania miejscowości pomimo jej interesującej historii i swoistego "klimatu" postanowiłem ruszyć dalej zjeżdżając stromo w dół asfaltową drogą. Po kilku chwilach dojechałem do rozwidlenia dróg na którym skręciłem w stronę Rykał. Przede mną był kolejny podjazd, który pokonałem już nieco łatwiej ze względu na trochę bardziej rozgrzane mięśnie nóg. Jadąc podziwiałem uprawy rolne i sadownicze, oraz systemy nawadniania pól składające się z wielkich zbiorników na wodę. Szybko minąłem Małą Wieś i dotarłem do Rykał.

W Rykałach postanowiłem rzucić okiem na mapę w celu orientacji położenia dworu. W trakcie przeglądania mapy nie obyło się bez pogawędki z podchmielonym lokalsem. Nie prowokując gościa krótko przytakując i udałem się w stronę dworku. Przed  oczami ukazał mi się okazały z pierwszej połowy XIX w. dwór w stanie już nieużytkowanym. Jeszcze parę lat temu mieściła się w dworze szkoła podstawowa, po której została już chyba tylko czerwona tabliczka. Miejsce niesamowite, ale szkoda, że tak zaniedbane. Po obejrzeniu zabytku postanowiłem kierować się w dalszą drogę. W Rykałach gdy wyjechałem z dworu mijałem około siedmiu różnych rozmiarów psów, ale na szczęście żaden nie postanowił rzucić się w moim kierunku i spokojnie pomknąłem w stronę Piekart. 

Do wspomnianej przed chwilą miejscowości dotarłem po pewnym czasie i znowu zastanawiałem się jak trafić do dworku zaznaczonego na mapie. W tym przypadku zauważyłem, że powstaje nowe ogrodzenie wokół dworskiego parku i widnieje nieprzyjazny napis na tabliczkach: "Wstęp wzbroniony, teren prywatny". Po zasięgnięciu informacji w lokalnym sklepie lekko niepewny udałem się w kierunku widniejących miedzy drzewami zabudowań. Muszę tutaj stwierdzić pewną prawidłowość, ponieważ powtórzyła się sytuacja z Rykał. Dwór do którego dotarłem także miał czerwoną tabliczkę oznajmiającą, że w tym miejscu mieści się Szkoła Podstawowa. Niestety cały budynek jest w dużo gorszym stanie niż ten w poprzedniej miejscowości i zapewne placówka oświatowa w tym miejscu nie funkcjonuje już przez bardzo długi czas. Muszę także napisać, że dwór który oglądałem nie przypominał już za bardzo budynku tego z XIX wieku, kiedy to zapewne przeżywał lata swojej największej świetności. Kto wie, może nowi właściciele w niedalekiej przyszłości przywrócą dawny blask temu miejscu? 

Przede mną już mniej jak połowa drogi i atrakcji także już niewiele. Pojechałem w stronę Lekarcic, gdzie nie udało mi się zlokalizować średniowiecznego grodziska. Przekroczyłem trasę szybkiego ruchu S7 i udałem się w stronę Stanisławowa, z którego już tylko kilka kilometrów zostało do Promnej. W ostatniej ciekawej miejscowości na trasie tej wycieczki w pierwszej kolejności odwiedziłem pałac wybudowany w drugiej połowie XIX wieku w stylu klasycystycznym. W Pałacu ku mojemu zaskoczeniu i dużej radości okazało się, że funkcjonuje szkoła podstawowa a sam budynek jest w niezłej kondycji wizualnej (przynajmniej od strony frontowej, czego nie można powiedzieć o jego tyle). Pokręciłem się po parku w którym mieści się teraz boisko i plac zabaw i udałem się w stronę neogotyckiego Kościoła pw. Świętej Marii Magdaleny, który został wybudowany w latach 1866-1870.  

Dalsza droga minęła już bardzo szybko, od ronda w Falęcicach w dół doliny Pilicy wróciłem tą samą drogą przez zabytkowy most. Całość trasy oceniam bardzo korzystnie z perspektywy ilości ciekawych miejsc. Najbardziej podobał mi się dwór w Rykałach, może dlatego, że był największy, lub dlatego, że był bardzo tajemniczy i wokół niego panował niepowtarzalny klimat...  

Jednym słowem zachęcam wszystkich do skorzystania z tej alternatywy wycieczki opisanej w przewodniku o którym wspomniałem na samym początku. Ja jestem zadowolony bardzo, tylko trochę szkoda, że musiałem się spieszyć i nie mogłem dłużej spędzić czasu np. w Przybyszewie. 

Mapa nakreślona ręcznie, ponieważ po ok. 27 km padła bateria w garminie i nie zarejestrował się cały ślad trasy. 



Fotorelacja:

Tabliczka przy Kościele w Białobrzegach


Zabytkowa brama i Kościół pw. Świętej Trójcy w Białobrzegach


Reprezentacyjny plac oraz budynek Starostwa Powiatowego i Urzędu Miasta i Gminy w Białobrzegach 


Jedno z dwóch jeziorek w Białobrzegach


Zabytkowy most z 1936 r. na starej trasie E7


Na drodze do Przybyszewa. Aleja Kasztanów prowadząca do nieistniejącego już dziś dworu w Falęcicach 


Grunty uprawne w okolicach Pacewa


Kapliczka z 1938 r. wzniesiona przez Piotra i Halinę Solarskich 


Remiza strażacka w Przybyszewie




Kościół pw. Św. Piotra i Pawła w Przybyszewie


Stara zabudowa rynku w Przybyszewie 


Rynek w Przybyszewie 


Droga w stronę Rykał




XIX wieczny dwór w Rykałach 


Niestety zdewastowana tabliczka LGD Zapilicze (pierwsza taka jaką widzę) szkoda, że nie uszanowali wspólnego dobra..


Pałac widziany z trochę innej perspektywy 


Zabudowania podworskie 


a tak wygląda obecnie wjazd przez bramę na teren parku i dworu w Rykałach 


W stronę Piekart 


Mocno zmieniony już XIX wieczny dwór w Piekartach 




Przeprawa przez wiadukt na drugą stronę drogi szybkiego ruchu S7 


Zagłębie sadownicze 


Ślimakiem w dół do krzyżówki 


XIX wieczny pałac w Promnej




i jego widok od drugiej mniej wyremontowanej strony.. 


Kościół pw. Św. Maryi Magdaleny w Promnej 









Widok na zachód z mostu na rzekę Pilicę 


Ścieżka rowerowa w Białobrzegach i koniec wycieczki




Komentarze
Gość | 17:48 wtorek, 27 stycznia 2015 | linkuj rewelacja
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa erzet
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]